Trzy punkty pojechały do Lewina Brzeskiego
Po bardzo dobrym początku meczu i efektownej grze Racławii inicjatywę przejęli goście i nie oddali jej do końca zawodów. Kibice oglądali trzy bramki.
Po zaskakującym, ale tak potrzebnym zwycięstwie w środku tygodnia z Namysłowem kibice Racławii liczyli na kolejne oczka, tym razem w meczu z zespołem Lewina Brzeskiego. Pierwsze 5 minut zawodów w wykonaniu Racławii było imponujące. Wspaniała gra podaniami i pomysłowość zaskakiwały na plus. Już w 4 minucie powinna paść pierwsza bramka dla Racławic. Dośrodkowania z prawej strony nie wykorzystał Łukasz Bielak i strzałem z około 8 metrów posłał piłkę minimalnie nad poprzeczką.
Niestety już w 10 minucie goście wyszli na prowadzenie. Jeden z rywali minął czterech naszych obrońców i z bliskiej odległości trafił do siatki.