Autor tekstu: Stanisław Stadnicki

Spotkanie Czarnych z Racławią nie należało do porywających. Już w 2 minucie nasza ekipa mogła wyjść na prowadzenie, ale w wyniku nieporozumienia w ataku nawet nie oddaliśmy strzału na bramkę w bardzo dogodnej sytuacji. Za to miejscowi wyprowadzili kontratak, który jak się później okazało zdecydował o losach spotkania. Jeden z zawodników wymanewrował naszą defensywę i strzałem z 12 metrów w krótki róg trafił do siatki.
W 13 minucie byliśmy bardzo bliscy odrobienia strat. Po strzale Łukasza Scholza z 20 metrów piłka trafiła w słupek.
W 23 minucie paradą popisał się Tomasz Roskosz broniąc strzał z 25 metrów. Chwilę później dobrą sytuację do wyrównania zmarnował Łukasz Jegerczyk. Wchodząc w szesnastkę dostał idealną wrzutkę, ale źle uderzył głową i piłka przeszła nad poprzeczką.
Tuż po zmianie stron popisał się Łukasz Malinowski. Efektownie wszedł w pole karne, ale zabrakło sił by lepiej przymierzyć i uderzenie z 10 metrów padło łupem bramkarza Czarnych.
W 68 minucie miejscowi zmarnowali stuprocentową sytuację do podwyższenia prowadzenia. Po minięciu naszego bramkarza jeden z zawodników zamiast do odsłoniętej siatki posłał piłkę daleko poza boisko.
W tym wyrównanym meczu ze wskazaniem na Czarnych lepsi okazali się miejscowi. Później okazało się, że nawet gdyby Racławia przywiozła komplet punktów to i tak nie mogłaby świętować awansu. Zryw Wysoka pokonał na własnym boisku Rusocin 7:0.
Naszych zawodników należy pochwalić za walkę i serce jakie zostawili w tym sezonie na boisku. I tak byliśmy światkami największego sukcesu Racławii w swojej 62-letniej historii. Za rok może już być tylko lepiej. Niebawem podsumujemy ten jakże udany dla nas sezon piłkarski.
Warto dodać, że Unia Głuchołazy wygrywając z Pogonią 5:2 awansowała na 4 miejsce w tabeli spychając prudniczan na miejsce 5. Unia Tułowice prowadziła na własnym boisku z Reńską Wsią 6:0 do 30 minuty. Na to spotkanie goście przyjechali w siódemkę. W 30 minucie jeden z nich doznał kontuzji i opuścił boisko. W tym momencie arbiter zakończył zawody, ponieważ mecz nie może się odbywać jeśli w jednej z drużyn gra sześciu lub mniej zawodników.
Stanisław Stadnicki
kontakt:
Data dodania aktualności do serwisu: Sobota, 20 - Czerwiec 2009r.
Tekst czytano 502 razy.
Zobacz wersję do wydruku tego artykułu (prosty, szybki i bezstratny druk - drukuj tylko to, co chcesz).
Następny news: Ojciec Józef Marx nie żyje
Poprzedni news: Ach Krasiejów, jaki cudny
Strona główna aktualności Racławic Śląskich
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2010 Stanisław Stadnicki (kontakt: ).
Korzystanie z serwisu oznacza bezwzględną akceptację regulaminu.