Rozmiar znaków
Tutaj jesteś: Główna  | Aktualności serwisu
Technologia wyszukiwania:    Google
Zmień rozmiar wyświetlanego tekstu na większy Zmień rozmiar wyświetlanego tekstu na mniejszy Zmień rozmiar wyświetlanego tekstu - reset ustawień
-
Newsletter
Zapisz się do newslettera. Jako pierwszy otrzymasz informację o nowościach w serwisie, zmianach, konkursach i ważnych wydarzeniach. Proszę wpisz swoje imię, adres e-mail i kliknij przycisk "dodaj":
Twoje imię
 Twój adres e-mail (*)
Akceptuję regulamin usługi
(*) - oznacza pole obowiązkowe
Gelria zdjęć
FOTO
Skład towarowy z prawie 30 talbotami na haku z wielkim trudem przemierza racławicką skarpę kolejową.
FOTO
Widok z placu przy-kościelnego na ulicę Zwycięstwa. Zima 2007r.
Sonda
Na co w nadchodzącym sezonie piłkarskim będzie stać klub z Racławic Śląskich?
 W 65 rocznicę utworzenia klubu awansujemy do IV ligi
 Znajdziemy się w czołówce, ale zabraknie kilku oczek do awansu
 Środek stawki to odpowiednie miejsce dla naszego klubu
 Cudem uratujemy się przed spadkiem
 To nie będzie nasz sezon, spadniemy do A-klasy
W sondzie oddano 64 głosów.
Zagłosuj w tej lub w innych sondach
Polecany artykuł

Atak zimy sparaliżował ruch kolei w naszym regionie, trudności występowały również na drogach

O naszej okolicy mówiły wszystkie ważniejsze media w kraju: TVN24, RMF FM oraz lokalne Radio Opole i Nowa Trybuna Opolska. Wszystko przez utknięcie porannych pociągów w zaspach w okolicy Prudnika i Głogówka. Trudności występowały również na drogach.

Autor tekstu: Stanisław Stadnicki

W Klisinie tir wbił się w zaspę. Przez jakiś czas dojazd do Głubczyc był utrudniony. Momentami nie przejezdna była droga z Racławic do Głogówka mimo, że pług pojawił się tam z samego rana. Silny wiatr szybko dawał znać o sobie tworząc w okolicy Dzierżysławic duże zaspy.

Nad Prudnikiem około godziny dwunastej przetaczała się potężna śnieżyca ograniczająca widoczność do kilkunastu metrów. - trwała kilka minut i nadciągnęła z okolic Biskupiej Kopy - mówili mieszkańcy miasta. Przez jakiś czas nie można było przejechać drogą z Prudnika do Opola na odcinku Lubrza-Dobroszowice. Dwukrotnie droga została zasypana nawiewanym z pól śniegiem.

- Na Opolszczyźnie śnieg zasypał większość tras. Od rana odwołano kilkanaście pociągów. Odśnieżanie torów może potrwać kilka godzin. Około stu podróżnych utknęło pomiędzy Nysą a Kędzierzynem. W Głogówku pociąg wjechał w zaspę. Zepsuł się także układ hamulcowy. Został tam podstawiony drugi pociąg, ale także stanął w miejscu. - mogliśmy usłyszeć w RMF FM.

- drugim porannym pociągiem nie dojechaliśmy nawet do Twardawy. - relacjonuje jeden z podróżnych. - stanęliśmy za składem z godziny piątej tkwiącym w zaspie już dwie godziny. - około godziny dziesiątej wróciliśmy do domów.

Pechowo dwa szynobusy udające się do Kędzierzyna utknęły w zaspie cztery kilometry za Głogówkiem (niemal w tym samym miejscu). Podróżni, którzy na godzinę szóstą jechali do pracy czekali kilka godzin na pomoc, ale jak sami powiedzieli, w składzie było ciepło.

Okazuje się, że informacja podana w godzinach porannych o zatrzymaniu szynobusu w okolicy Prudnika była niesprecyzowana. Skład (szynobus SA134) o godzinie piątej utknął w zaspie koło Głogówka i następny pociąg jadący w tym samym kierunku o godzinie siódmej (szynobus SA103) także przegrał z śniegiem.

Szynobus SA103 o własnych siłach powrócił do Nysy. Szynobus SA134 realizujący kurs z godziny piątej rano był ściągany przez lokomotywę ST43 oraz pług śnieżny.

Przewoźnik kolejowy nie mógł wprowadzić zastępczej komunikacji autobusowej. Bardzo szybko na oficjalnej stronie Przewozów Regionalnych pojawiło się odpowiednie oświadczenie:

- Opady śniegu powodują poważne utrudnienia w ruchu kolejowym na Opolszczyźnie. Nieprzejezdne są trasy: Nysa - Kędzierzyn-Koźle , Nysa - Brzeg i Kluczbork - Opole, a zaspy uniemożliwiają prowadzenie nie tylko ruchu kolejowego - żaden z przewoźników drogowych nie wyraził zgody na wynajęcie autobusu, który mógłby zastąpić odwołane pociągi - czytamy.

Popołudniu, po odśnieżeniu torów sytuacja ustabilizowała się. Pociągi pasażerskie wróciły na trasę, pojawiły się też pierwsze składy towarowe.

Kolejarze z Przewozów Regionalnych mieli dziś pecha. Od jakiegoś czasu starają się, by obsługa kolejowa naszej okolicy była wzorowa, ale dziś przegrali z pogodą. Trzeba też pamiętać, że za stan torowiska odpowiada odpowiedni terytorialnie oddział linii kolejowych. Ten również, nie miał szans w walce w żywiołem.

Przejazd kolejowy w Twardawie, jak widać droga jest odśnieżona, ale nie ma mowy o tym, by coś przejechało po torach, autor zdjęcia Grzegorz Wilga
Przejazd kolejowy w Twardawie, jak widać droga jest odśnieżona, ale nie ma mowy o tym, by coś przejechało po torach, autor zdjęcia Grzegorz Wilga

Stanisław Stadnicki
kontakt: 
Data dodania aktualności do serwisu: Środa, 3 - Luty 2010r.
Tekst czytano 503 razy.

Reklama:
eHost - zobacz ofertę
Serwis Raclawice.net już 3 lata działa na serwerach firmy eHost. Nie mogłem wybrać lepiej. Jeśli także i Ty zamierzasz lub prowadzisz już swoją stronę to koniecznie skorzystaj z usług firmy eHost.
Skok do góry strony »

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2010 Stanisław Stadnicki (kontakt: ).
Korzystanie z serwisu oznacza bezwzględną akceptację regulaminu.

Racławice Śląskie w Internecie